Wydajność komputerów, a świat gier - jak zmieniły się wymagania wirtualnej rozrywki?

Wiedźmin - postać z gryNie od dziś wiadomo, że aby móc zanurzyć się w wirtualnym świecie rozrywki zawartym w grach komputerowych i konsolowych, trzeba dysponować odpowiednim sprzętem o określonej mocy. Branża gier to jednak nie tylko rozwój wymagań sprzętowych. To również coraz większa szczegółowość, naturalizm oraz widowiskowość, a wszystko to potrzebuje mocy obliczeniowej, aby móc płynnie wyświetlać się na naszych monitorach i telewizorach.

Coś się jednak zmieniło w tym świecie. Coś, co gracze mający dzisiaj zaledwie 24-27 lat mogą zaobserwować bardzo dobrze, gdyż posiadają spory materiał porównawczy z lat, gdy pierwszy komputer pojawił się w ich domach. Co ma wspólnego wydajność i specyfikacja sprzętu z rynkiem gier? O tym precyzyjnie w kolejnych akapitach.

Komputer a konsola

Wojna na argumenty graczy, którzy przedkładają konsolę nad komputer i na odwrót, jest w świecie wirtualnej rozrywki doskonale znana. Jeszcze kilka lat temu wady i zalety obu sprzętów zdawał się stabilnie utrzymywać pomimo ciągle rosnących wymagań sprzętowych oraz doskonałości modeli graficznych prezentowanych przez twórców kolejnych tytułów podbijających serca graczy. Ostatnio jednak fakt, że konsola daje większe poczucie bezpieczeństwa i pewność, że nie będzie jej trzeba wymieniać przez kilka długich lat, ciesząc się jednocześnie płynnością zabawy, została brutalnie obalona przez dwóch największych graczy na rynku. Już po trochę ponad roku ich obecności zaczęto dostrzegać braki w mocy obliczeniowej i tak po 3 latach mamy możliwość zakupu wersji mocniejszej, zdolnej udźwignąć rozdzielczość 4k, ilość detali i wymagania co do szybkiego czasu ładowania. Komputery i konsole zaczyna więc dzielić coraz mniej.

Gry komputerowe kiedyś

Siadając przed monitorem 15 lat temu bardziej liczyła się dla nas zabawa niż grafika. Swoją drogą proces starzenia się gier jest bardzo różny, ale to co w naszej pamięci funkcjonuje jako dopracowane i ładne, a było wydane na początku XXI wieku, dziś może wzbudzać dość mieszane uczucia. Rewolucji graficznych i tych dotyczących fizyki oraz sztucznej inteligencji było całe mnóstwo. Piętnaście lat temu przebiegała ona jednak o wiele spokojniej i kupując komputer stacjonarny można było być pewnym, że za 3 lata wystarczy dokupić pamięć RAM lub kartę graficzną. Dziś gracz musi... dobrze zarabiać. Kupując laptopa można być pewnym, że jeśli nie będzie on wysokiej jakości i mocy, to za 3 lata ledwie uciągnie najnowsze produkcje, a zagrożenie, ze się przy tym przegrzeje będzie jak najbardziej realne. Chcąc coś ulepszyć w naszym pudle, nierzadko trzeba wymienić całą płytę główną. Z sentymentem tęsknimy więc za rokiem 2001, gdy zabawa nie wymagała liczenia klatek na sekundę i szczegółowych modeli postaci oraz całego świata, a bazowała na wciągającej historii, dialogach i wyrazistych postaciach. W tamtym świecie Internet dopiero raczkował, a wyśrubowane wymagania były lepiej zoptymalizowane pod sprzęt zwykłego gracza.

Dziś wszystko zmienia się szybciej

Chcesz zagrać w nową grę? Musisz to robić na najwyższych ustawieniach, bo inaczej nie poczujesz piękna przedstawionego świata. Grafika gra obecnie dużą rolę, ale co tu się dziwić, kiedy otrzymujemy licznik klatek na sekundę, ogromna rozdzielczość obrazu i cały szereg udogodnień, które mają nas przekonać, że monitor jest bramą do równoległego i równie urodziwego świata. Coraz więcej chcemy i coraz więcej wydajemy by to dostać. Sprzęt traci moc, więc co kilka lat wydajemy fortunę by uaktualnić jego parametry lub jak w przypadku konsol kupujemy wersję wzmocnioną. Nic nie zapowiada tu zmian, a poza tym stoimy na progu rewolucji związanej z wirtualna rzeczywistością. Jak długo to jeszcze potrwa nim będziemy mogli chwilę odpocząć? Tego nie wie nikt, a więc każda inwestycja w nowy sprzęt może okazać się mniej lub bardziej trafiona, co dla społeczności graczy jest coraz bardziej uciążliwe. Wszystko dzieje się szybciej - łącznie z przepływem pieniędzy graczy w stronę producentów (to chyba już tylko o to chodzi we współczesnych grach, choć oczywiście uczciwych twórców nadal nie brakuje).

Źródło: www.swiat-komp.pl.

Komentarze